Narodowi konfidenci wydają swoich mocodawców

5 stycznia zakończono śledztwo i skierowano do sądu akt oskarżenia ws. trzech młodych Polaków, działaczy narodowych, oskarżonych o podpalenie budynku Towarzystwa Węgierskiej Kultury Zakarpacia w Użhorodzie na Ukrainie. Mężczyźni, powiązani z organizacjami nacjonalistycznymi, odpowiadają m.in. za przestępstwo o charakterze terrorystycznym i propagowanie faszyzmu.

Główny oskarżny w sprawie faszysta – Michał P.  zaczął sypać przed sądem. Wyjawił m.in. kto był zleceniodawcą ataku na Ukrainie – a mianowicie Manuel Ochsenreiter, niemiecki dziennikarz związany ze skrajnie prawicową, faszyzującą partią AfD z Niemiec.

Rzuca to nowe światło na powiązania grup nacjonalistycznych w Europie. Jest to sieć powiązań między skrajnie prawicowymi organizacjami z Rosji, Niemiec i Polski.

Atak na budynek Towarzystwa Węgierskiej Kultry Zakarpacia miał być upozorowany na akcję ukraińskich nacjonalistów. Rosja od dawna stara się destabilizować wszystkie możliwe regiony Ukrainy , którą uznaje za swoją strefę wpływów. W tym celu używa różnych narzędzi. W tym wypadku użyła niemieckich prawaków, którzy wysłużyli się polskimi faszystami.

Aresztowani polscy faszyści prawdopodobnie brali również udział w wojnie w Donbasie po stronie prorosyjskich separatystów, jednak ich wkład w ten konflikt jest wielką niewiadomą , bo ciężko zweryfikować co tam dokładnie robili.

3 lutego 2018 roku Adrian M. i Tomasz Sz. wyruszyli na Ukrainę. Dzień później wybrali się pod „węgierski dom”, Adrian M. namalował na nim swastykę i rzucił koktajlem Mołotowa, jednak butelka odbiła się od budynku i zgasła. Michał P. przekazał, że „Węgrzy nie są zadowoleni. Dobrze by było, gdyby jakaś ściana się mocniej okopciła”.

Co to miało na celu? Polscy faszyści chcieli zdestabilizować w ten sposób region Zakarpacia i podburzyć miejscową – dość znaczącą – mniejszość węgierską na Ukrainie.  Gdyby nie wpadli mogłoby im się to udać.

Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń,  bawi nas jednak otwartość z jaką polscy narodowcy współpracują z organami ścigania i sądem. Kolejna już akcja która pokazuje czym tak naprawdę są te narodowe konfitury. (Zerem )

Głównym oskarżonym jest Michał P. (na załączonym obrazku pierwszy z prawej), z Falangi Bartosza Bekiera (pierwszy z lewej), jednocześnie były koordynator partii Zmiana w Małopolsce, której prezes Mateusz P. (drugi z lewej) staje przed sądem z zarzutem szpiegostwa.

Od czasów Dmowskiego nic się w Polsce nie zmieniło , a polscy narodowcy to po prostu rosyjska agentura , trzymająca sztamę z faszystami z Niemiec.

 

Jedna myśl w temacie “Narodowi konfidenci wydają swoich mocodawców”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *