Kraj Basków: Lokalna policja próbuje zidentyfikować antyfaszystów

Sestao to jedno z wielu baskijskich miast. Leży w kompleksie miejskim Bilbao – stolicy Kraju Basków. Regionu od lat walczącego o oderwanie się od Hiszpanii.

26.06 odbywało się tam spotkanie z politykami VOX – skrajnie prawicowej, faszyzującej partii, która weszla do hiszpańskiego parlamentu.

Jak to w Baskonii bywa (region ten podobnie jak Katalonia oprócz tego że jest separatystyczny jest też mocno antyfaszystowski) spotkanie nie obyło się bez atrakcji.

Lokalne grupy antyfaszystów próbowały nie dopuścić do spędu faszytstów w swoim mieście. Doszło do starć zarówno z działaczami prawicy jak i lokalnej, bardzo brutalnej policji.

Działacze VOX zostali obrzuceni różnymi przedmiotami. Jeden z takich przedmiotów trafił zastępcę Rocio de Meera powodując ranę oka.

Obecnie Ertzaintza wszczęła dochodzenie w celu zidentyfikowania protestujących antyfaszystów.

Ertzaintza to właśnie ta lokalna, brutalna policja.

↙️↙️↙️

 

USA: Lider Ku-Klux-Klanu w Wirginii wjechał pickupem w demonstrację BLM

Do kolejnego aktu terroru w wykonaniu skrajnie prawicowych fanatyków doszło w stanie Wirginia w USA.

Lider lokalnego Ku Klux Klanu wjechał swoim pickupem w demonstrację „Black Lives Matter”.

Harry H Rogers ma 36 lat i jest oskarżony o atak na pokojową demonstrację. Jest stanowym przywódcą Ku Klux Klanu.

Do ataku doszło w Richmond, jedna osoba została potrącona ale całe szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń…

Brazylia: antyfaszystowskie protesty w wielu miastach

Powstanie przeciwko Bolsonaro

Przeciw rasizmowi i faszyzmowi: nasilają się protesty przeciwko rządowi w Brazylii. Państwo używa gazu łzawiącego i gumowych pocisków

W Brazylii od kilku dni trwają protesty przeciwko faszystowskiemu prezydentowi Jairowi Bolsonaro. W weekend tysiące ludzi znów wyszło na ulice w wielu miastach. Pomimo niekiedy brutalnego wyglądu sił państwowych demonstranci protestowali w stolicy Brazylii, Rio de Janeiro, São Paulo i innych miastach z transparentami przeciwko „rasizmowi i faszyzmowi” oraz „antyspołecznej polityce  rządu”. W Rio de Janeiro policja aresztowała kilku uczestników demonstracji, gdy do grupy demonstrantów dołączyła rodzina dwunastoletniego chłopca, który kilka dni temu został zabity w faweli (biedna dzielnica „slumsów” brazylijskich) podczas operacji policji wojskowej. W São Paulo, oprócz związkowców, anarchistów, i innych grup społecznych także działacze czarnego ruchu na rzecz praw obywatelskich również wezwali  zorganizowanych fanów czterech głównych lokalnych klubów piłkarskich do protestu. Według raportów agencji prasowych policja używała gazu łzawiącego i, według organizacji praw człowieka Amnesty International, gumowych kul.

Bolsonaro  podążając za przykładem prezydenta USA Donalda Trumpa  opisał działaczy ruchu Black Lives Matter, który również rośnie w Brazylii – bardzo niepochlebnie. Szef państwa zganił uczestników ogólnokrajowej już kampanii jako „bezrobotnych, którzy zagrażają Brazylii”.

 

Seattle: Faszysta najpierw próbował wjechać autem w demonstrację a potem strzelał

Jak donosi policja z Seattle, mężczyzna wjechał w tłum  protestujący przeciwko śmierci George’a Floyda. Później wyciągnął broń i rozległy się strzały. Postrzelona została jedna osoba.

Podejrzany został zatrzymany, a 27-letni mężczyzna, który został postrzelony w ramię, został zabrany przez strażaków do szpitala. Policja przekazała tą informację w tweecie na swoim koncie na Twitterze. Urzędnicy nie podali nazwiska strzelającego ani ofiary.

Jest to o tyle kuriozalna sytuacja, że jeszcze parę dni temu prezydent Trump stwierdził iż to ANTIFA jest organziacją terrorystyczną. Fakty są jednak takie że Antifa nie jest żadną scentralizowaną i sformalizowaną organizacją a są to jedynie lokalne grupy antyfaszystów. I to nie antyfaszyści dokonują zamachów terrorystycznych a właśnie skrajni prawicowcy – faszyści i zwolennicy Trumpa…

 

 

USA: Stanowa senator szczuje posiadaczy broni na antyfaszystów

Senator Amanda Chase szczuje posiadaczy broni na grupy antyfaszystowskie.

Amanda Chase jest senatorką stanową – a nie federalną, tj. zasiada w Senacie swojego stanu – Virginii.

Bezpodstawnie ostrzega posiadaczy broni przed zagrożeniem jakie stanowi „Antifa”.

Przedwczoraj republikańska senatorka stanu Wirginia, Amanda Chase, przesłała film wideo na Facebooku, w którym mówi właścicielom broni, by „byli w pogotowiu” na potencjalną obecność działaczy antyfaszystowskich w ich okolicy.

W transmisji na żywo na swojej oficjalnej stronie na Facebooku Chase powiedziała widzom, że działacze antyfaszystowscy byli obecni w Richmond w Wirginii (...) 
Powiedziała widzom - a konkretnie właścicielom broni - aby byli „czujni” w swoich społecznościach.

„Jeśli jesteś zwolennikiem drugiej poprawki - kimś, kto  nosi broń- po prostu zwróć szczególną uwagę na to, co się dzieje. Chroń swoją rodzinę - powiedziała Chase. „Bądź świadomy tego, co dzieje się wokół ciebie”.

Chase powiedziała dalej, że wszyscy antyfaszyści, którzy próbowali rozszerzyć swoją działalność w większej części Richmond, „będą mieli prawdziwą niespodziankę”, ponieważ „jest wielu ludzi ze społeczności 2A [Druga Poprawka] które są aktywowane i są w stanie gotowości. ”

„Jeśli jesteś właścicielem broni i biegle posługujesz się nią, po prostu informuję cię” - powiedziała Chase.

Lider skrajnie prawicowej „Britan First” skazany!

Przywódca skrajnie prawicowej grupy politycznej Britain First został uznany za winnego przestępstwa na podstawie „Ustawy o terroryzmie” po tym, jak odmówił policji dostępu do telefonu komórkowego po powrocie z podróży politycznej do Rosji. 38-letni Paul Golding został zatrzymany na lotnisku Heathrow 23 października ubiegłego roku w drodze powrotnej z Moskwy przez funkcjonariuszy Metropolitan Police. Odmówił podania im numeru telefonu iPhone i komputera Apple, a następnie został oskarżony o umyślne odmawianie wykonania obowiązku wynikającego z załącznika 7 ustawy o terroryzmie. Golding zaprzeczył zarzutowi, ale został uznany winnym przestępstwa po procesie w sądzie Westminster Magistrates ‚Court w Londynie w środę. Sędzia główny Emma Arbuthnot orzekła, że „nie ma wątpliwości”, że Golding nie zastosował się do próśb o udzielenie informacji, mimo że wyjaśniono mu jego obowiązki i ostrzegano „w kółko”, że jeśli ich nie poda grozi mu aresztowanie…

Geneza socjalizmu w Japonii

GENEZA SOCJALIZMU W JAPONII

Pierwszy krok na formowanie się socjalizmu w Japonii postawili chrześcijanie. Wartości takie jak wartość wspólna i równość jednak nie były zbyt popularne do czasów industrializacji w XIX wieku. Prekursorem myśli socjalistycznej można uznać Jiyū Minken Undō (czyli ” Freedom and People’s Rights Movement”) założone w 1873 roku lecz ruch ten bardziej skupiał się na demokratyzacji oraz konstytucjonalizacji niż prawach pracowniczych.
Warto zaznaczyć że w latach 1894 – 1925 wprowadzano tak zwane Hoan Jōrei (Peace Preservation Law) czyli serie różnych różnistych praw które na początku miały działać przeciwko samemu Jiyū Minken Undō lecz później wprowadzano prawa przeciw ruchom lewicowym

PIERWSZA PARTIA SOCJALISTYCZNA

Powstała ona w 1901 roku, nazywała się Shakai Minshuto (Partia Socjaldemokratyczna) i … została uznana za nielegalną dwa dni po założeniu przez rząd. W 1906 roku powstała kolejna partia socjalistyczna Nippon Shakaitō (Japońska Partia Socjalistyczna) i łączyła ogromną liczbę różnych ruchów lewicowych. Od Anarcho-Syndykalistów Shūsuiego Kōtoku aż po socdemów Katayama Sena. Oczywiście ruch skupiający tak dużą liczbę różnych lewicowych ideologii rozpadł się sam bo #leftunity średnio działa dziś a kiedyś działał jeszcze gorzej. Po tym powstała ogromna liczba małych skupionych wokół danych ideologii ruchów i partii politycznych. Ruchy te mimo wszystko rozwijały się i zdobywały zwolenników do czasów Taigyaku Jiken (High Treason Incident).

TAIGYAKU JIKEN ORAZ ANARCHIZM W JAPONII

Rozwój anarchizmu jest przede wszystkim powiązany z aktywnością Shūsuiego Kōtoku. On jako pierwszy tłumaczył dzieła m.in. Kropotkina na japoński oraz to on zakładał pierwsze partie oraz stowarzyszenia lewicowe. Ba! Na początku XX wieku kiedy przebywał w USA działał nawet w dobrze znanym nam IWW!. Kōtoku wrócił do Japonii w 1906 r., Gdzie mówił o pomysłach, które rozwinął podczas pobytu w USA (głównie Kalifornii), które były w dużej mierze mieszanką anarchistycznego komunizmu, syndykalizmu i terroryzmu.

Wracając do Taigyaku Jiken. Nie można mówić o tym wydarzeniu bez tak zwanego Akahata Jiken (Red Flag Incident). Wybitny działacz polityczny i anarchista Koken Yamaguchi w 1908 opuszczając więzienie został przywitany przez wiwatujący tłum. Pełno było tam czerwonych flag, rewolucyjnych banerów, śpiewane były robotnicze piosenki oraz przywitało go wtedy wielu znanych działaczy lewicowych (o wielu z nich przeczytacie w następnym odcinku). Zgromadzenie zostało brutalnie rozbite przez policję. Dwa lata później w 1910 roku policja cesarska odkryła spisek który miał na celu zabójstwo cesarza Meiji. Po odkryciu spisku skazano na śmierć wielu działaczy nawet nie związanych w jakikolwiek sposób z zamachem. Ba na śmierć skazano nawet ludzi którzy o zamachu nie wiedzieli a byli związani po prostu z Akahata Jiken. Największą stratą dla lewicy Japońskiej była zdecydowanie śmierć Shūsuiego Kōtoku który nie był nawet z zamachem związany. Po tych wydarzeniach ruchy lewicowe ucichły na parę lat.

PODSUMOWANIE

Na dzisiaj tylko tyle.Jest to jedynie geneza ruchów lewicowych do egzekucji ważnych osobistości ruchów robotniczych. W nastepnym odcinku dowiemy się co działo się z anarchizmem, jak powstała pierwsza partia komunistyczna oraz poznamy „Wielką trójkę” komunistów japońskich.

Z lewackim pozdrowieniem

ZDJĘCIA:
1. Shūsui Kōtoku
2. Katayama Sen
3. Dzieło z 1989 roku przedstawiające wydarzenia 1910 roku
4. Azenbo Soeda – bard „Freedom and People’s Rights Movement”
5. Chiba Takusaburō – twórca „wersji roboczej” konstytucji Japonii
6. Cesarz Meiji

 

Antyfaszystowski heros z Czarnogóry

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj mija rocznica śmierci legendarnego Ljuba Čupicia. Człowiek, którego zdjęcie obiegło cały świat i stało się symbolem walki z faszyzmem. Nazywany czarnogórskim Che Guevarą. Jego ostatnie zdjęcie zostało wykonane w momencie rozstrzelania, kiedy śmiał się w twarz swojemu zabójcy. W 1953 r. otrzymał tytuł bohatera narodowego (narodni heroj), a po dziś dzień w Czarnogórze jego imieniem nazywane są ulice, posiada także upamiętnienia w postaci pomników. Zawrotną popularność w ostatnich latach zdobyły koszulki z jego uśmiechem, który przeszedł do historii. Po jego heroicznej śmierci w narodzie zrodziło się hasło: Crnogorac kukavica nije, smrt ga gleda u oči, on se na nju smije (pol. Czarnogórzec tchórzem nie jest, śmierć patrzy mu w oczy, a on ją wyśmiewa). Čedomir Ljubo Čupić (1913 – 1942) pochodził z rodziny robotniczej z plemienia Zagarač. Był członkiem nielegalnej Komunistycznej Partii Jugosławii (KPJ) i antyfaszystowskim partyzantem. Walczył w oddziale partyzanckim „Đuro Đaković“. Aby zrozumieć jego dzieje warto w kilku zdaniach przedstawić sytuację w Czarnogórze w tamtych dniach.

Po kampanii kwietniowej państw osi w 1941 r., znanej jako Operacja 25, Czarnogóra trafiła pod okupację Królestwa Włoch. Porozumienie w tej sprawie osiągnięto w Wiedniu 21 i 22 kwietnia 1941 r. przez ministrów spraw zagranicznych Galeazzo Ciano i Joachima von Ribbentropa. Gubernator Czarnogóry Pirzo Birolii w swoich zapiskach zwracał uwagę, że zubożała Czarnogóra stała się terenem, gdzie idee komunizmu (zwłaszcza zagadnienia związane z ekonomią i kwestiami materialnymi) zaczęły spotykać się z coraz większym poparciem mieszkańców. Według jego obserwacji biedne państwo stało się „łatwą ofiarą komunizmu”, a „prymitywny acz waleczny naród” był zdeterminowany do wszczęcia rebelii, która była dodatkowo uargumentowana atakiem III Rzeszy na Związek Radziecki. Już 13 lipca 1941 r. z inicjatywy Komunistycznej Partii Jugosławii wybucha w Czarnogórze ogólnonarodowe powstanie antyfaszystowskie. Jest to pierwsze powstanie ludności przeciwko okupantowi podczas II wojny światowej, zorganizowane w okresie bezdyskusyjnej dominacji państw osi w okupowanej Europie. Powstanie ogarnęło zasięgiem cały kraj, a w ciągu kilku dni większość czarnogórskich ziem została wyzwolona. W powstanie zaangażował się Ljubo Čupić. Warto dodać, że dzisiaj 13 lipca jest świętem państwowym w Czarnogórze oraz dniem wolnym od pracy. W trakcie walk serbscy nacjonaliści (czetnicy) nie podporządkowali się dyrektywom wojennym KPJ, zachowując przyjazne relacje z okupantem. Powstanie zostało również potępione przez metropolitę Serbskiego Kościoła Prawosławnego, który później popierał działania wojsk okupacyjnych. W kraju rozpoczął się czetnicki terror. Od czerwca 1942 r. do marca 1943 r. oddziały podporządkowane Dragoljubovi Mihailoviciovi, kierowane przez Pavle Đurišicia i Blaža Đukanovicia dokonały egzekucji na około tysiącu mieszkańców, którzy uczestniczyli w antyfaszystowskim powstaniu w Czarnogórze.

Po jednej z bitew przeciwko czetnikom w okolicy Nikšicia, Ljubo Čupić zostaje przez nich pojmany. Podczas procesu pokazowego zasłynął z tego, że drwił z rodzimych zdrajców i otwarcie im ubliżał. Do historii przeszła także jego wytrzymałość i odwaga podczas przesłuchań i tortur. Świadkowie jego egzekucji długo opowiadali jak idąc zakuty w kajdanach z uśmiechem na twarzy podrywał swoich towarzyszy do dalszej antyfaszystowskiej walki. Został rozstrzelany w czetnickim obozie koncentracyjnym pobliżu Nikšicia przez serbskich czetników, współpracujących z włoskim okupantem. Jego ostatnim okrzykiem było: „Niech żyje niezwyciężona Partia Komunistyczna!“. Z jego zdjęciem fotografował się Jean Paul Sartre, a jego grób odwiedzała m.in. Indira Gandhi i Jawaharlal Nehru. Pisała o nim ówczesna prasa światowa, również za Oceanem. Jego pamięci poświęcono wiele tomików poezji. W 2013 r. czarnogórska poczta wypuściła limitowaną edycję znaczków z jego wizerunkiem. Dla Czarnogórców Ljubo Čupić jest ikoną antyfaszystowskiej walki, a także uosobieniem czarnogórskiej waleczności, nieugiętości i honoru, ukutych podczas 450-letniego bezkompromisowego oporu wobec Imperium Osmańskiego. Czarnogóra jest jedynym krajem byłej Jugosławii, w którym nie występuje modny rewizjonizm historyczny i w którym antyfaszyzm stanowi aksjologiczny fundament pokojowej, wielonarodowej i wielowyznaniowej koegzystencji. Obecnie na naszych oczach odradzają się hordy faszyzmu, przeciwko którym Ljubo oddał swoje młode życie. Świadomie i bez strachu padł martwy za ideały wolności i walki z uciskiem i tyranią. Niech jego postać będzie dla nas natchnieniem w konfrontacji z pogrobowcami faszystowskich zbrodniarzy. Niech jego uśmiech podnosi nas na duchu, gdy władza chce nam wmówić, że to my jesteśmy po niewłaściwej stronie.

Shadowban na facebookowej stronie antify jaworzno

Facebook drastycznie obciął zasięgi strony antifa jaworzno na swoim serwisie. Z zasięgów kilkutysięcznych zrobiły się zasięgi raptem kilkunastoosobowe.

Jest to przykład shadowbana – kolejnych utrudnień nałożonych na nasze środowisko.

Aby ominąć ograniczenia zasięgu  proponujemy kliknąć w „obserwanie” i zaznaczenie opcji „wyświetlaj najpierw” . Chociaż wcale nie jesgteśmy pewni czy to cokolwiek da.

Rosja: Turniej sztuk walki ku pamięci Iwana Chutorskiego przerwany przez rosyjskie służby

17 listopada w Moskwie tradycyjnie odbywał się antyfaszystowski turniej sztuk walki „Don’t Give Up!”. Turniej ten odbywał się cyklicznie, ku  pamięci   Iwana Chutorskiego, zabitego przez neonazistów.  W czasie trwania turnieju na miejscu pojawiły się rosyjskie służby – FSB oraz policja i  zatrzymali uczestników turnieju – co najmniej 80 osób. Zatrzymanych zabrano na 3 posterunki policji – Sokol, Choroszewski i lotnisko w grupach po 25 osób, rzekomo w celu „kontroli”.  Fotografowali paszporty. Kolejne 10 osób zostało zabranych na komisariat policji w obwodzie Voykovsky, musieli okazać  dane paszportowe i odciski palców. Podczas zatrzymania funkcjonariusze użyli siły wobec jednego z uczestników turnieju. Nie pozwolili  się spakować aresztowanym  i zagrozili, że wywiozą ich do lasu . Wśród zatrzymanych było 5 nieletnich, których rodziców policja nie poinformowała o zatrzymaniu i przewiezieniu na komisariat. Komenda policji w Sokolu rozdała zatrzymanym kwestionariusze, prosząc ich o podanie adresu, koloru oczu, budowy ciała, miejsca pracy, badań, obywatelstwa i innych danych osobowych. Wszyscy zostali przymusowo sfotografowani.  W departamencie Choroszewskim zatrzymani otrzymywali protokoły zatrzymania – rzekomo sprawdzano je pod kątem „udziału we wcześniej popełnionych przestępstwach”. O 9 wieczorem wszyscy zatrzymani dorośli uczestnicy turnieju zostali zwolnieni z posterunków policji,  a rodzice zabrali nieletnich.