Geneza socjalizmu w Japonii

GENEZA SOCJALIZMU W JAPONII

Pierwszy krok na formowanie się socjalizmu w Japonii postawili chrześcijanie. Wartości takie jak wartość wspólna i równość jednak nie były zbyt popularne do czasów industrializacji w XIX wieku. Prekursorem myśli socjalistycznej można uznać Jiyū Minken Undō (czyli ” Freedom and People’s Rights Movement”) założone w 1873 roku lecz ruch ten bardziej skupiał się na demokratyzacji oraz konstytucjonalizacji niż prawach pracowniczych.
Warto zaznaczyć że w latach 1894 – 1925 wprowadzano tak zwane Hoan Jōrei (Peace Preservation Law) czyli serie różnych różnistych praw które na początku miały działać przeciwko samemu Jiyū Minken Undō lecz później wprowadzano prawa przeciw ruchom lewicowym

PIERWSZA PARTIA SOCJALISTYCZNA

Powstała ona w 1901 roku, nazywała się Shakai Minshuto (Partia Socjaldemokratyczna) i … została uznana za nielegalną dwa dni po założeniu przez rząd. W 1906 roku powstała kolejna partia socjalistyczna Nippon Shakaitō (Japońska Partia Socjalistyczna) i łączyła ogromną liczbę różnych ruchów lewicowych. Od Anarcho-Syndykalistów Shūsuiego Kōtoku aż po socdemów Katayama Sena. Oczywiście ruch skupiający tak dużą liczbę różnych lewicowych ideologii rozpadł się sam bo #leftunity średnio działa dziś a kiedyś działał jeszcze gorzej. Po tym powstała ogromna liczba małych skupionych wokół danych ideologii ruchów i partii politycznych. Ruchy te mimo wszystko rozwijały się i zdobywały zwolenników do czasów Taigyaku Jiken (High Treason Incident).

TAIGYAKU JIKEN ORAZ ANARCHIZM W JAPONII

Rozwój anarchizmu jest przede wszystkim powiązany z aktywnością Shūsuiego Kōtoku. On jako pierwszy tłumaczył dzieła m.in. Kropotkina na japoński oraz to on zakładał pierwsze partie oraz stowarzyszenia lewicowe. Ba! Na początku XX wieku kiedy przebywał w USA działał nawet w dobrze znanym nam IWW!. Kōtoku wrócił do Japonii w 1906 r., Gdzie mówił o pomysłach, które rozwinął podczas pobytu w USA (głównie Kalifornii), które były w dużej mierze mieszanką anarchistycznego komunizmu, syndykalizmu i terroryzmu.

Wracając do Taigyaku Jiken. Nie można mówić o tym wydarzeniu bez tak zwanego Akahata Jiken (Red Flag Incident). Wybitny działacz polityczny i anarchista Koken Yamaguchi w 1908 opuszczając więzienie został przywitany przez wiwatujący tłum. Pełno było tam czerwonych flag, rewolucyjnych banerów, śpiewane były robotnicze piosenki oraz przywitało go wtedy wielu znanych działaczy lewicowych (o wielu z nich przeczytacie w następnym odcinku). Zgromadzenie zostało brutalnie rozbite przez policję. Dwa lata później w 1910 roku policja cesarska odkryła spisek który miał na celu zabójstwo cesarza Meiji. Po odkryciu spisku skazano na śmierć wielu działaczy nawet nie związanych w jakikolwiek sposób z zamachem. Ba na śmierć skazano nawet ludzi którzy o zamachu nie wiedzieli a byli związani po prostu z Akahata Jiken. Największą stratą dla lewicy Japońskiej była zdecydowanie śmierć Shūsuiego Kōtoku który nie był nawet z zamachem związany. Po tych wydarzeniach ruchy lewicowe ucichły na parę lat.

PODSUMOWANIE

Na dzisiaj tylko tyle.Jest to jedynie geneza ruchów lewicowych do egzekucji ważnych osobistości ruchów robotniczych. W nastepnym odcinku dowiemy się co działo się z anarchizmem, jak powstała pierwsza partia komunistyczna oraz poznamy “Wielką trójkę” komunistów japońskich.

Z lewackim pozdrowieniem

ZDJĘCIA:
1. Shūsui Kōtoku
2. Katayama Sen
3. Dzieło z 1989 roku przedstawiające wydarzenia 1910 roku
4. Azenbo Soeda – bard “Freedom and People’s Rights Movement”
5. Chiba Takusaburō – twórca “wersji roboczej” konstytucji Japonii
6. Cesarz Meiji

 

Antyfaszystowski heros z Czarnogóry

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj mija rocznica śmierci legendarnego Ljuba Čupicia. Człowiek, którego zdjęcie obiegło cały świat i stało się symbolem walki z faszyzmem. Nazywany czarnogórskim Che Guevarą. Jego ostatnie zdjęcie zostało wykonane w momencie rozstrzelania, kiedy śmiał się w twarz swojemu zabójcy. W 1953 r. otrzymał tytuł bohatera narodowego (narodni heroj), a po dziś dzień w Czarnogórze jego imieniem nazywane są ulice, posiada także upamiętnienia w postaci pomników. Zawrotną popularność w ostatnich latach zdobyły koszulki z jego uśmiechem, który przeszedł do historii. Po jego heroicznej śmierci w narodzie zrodziło się hasło: Crnogorac kukavica nije, smrt ga gleda u oči, on se na nju smije (pol. Czarnogórzec tchórzem nie jest, śmierć patrzy mu w oczy, a on ją wyśmiewa). Čedomir Ljubo Čupić (1913 – 1942) pochodził z rodziny robotniczej z plemienia Zagarač. Był członkiem nielegalnej Komunistycznej Partii Jugosławii (KPJ) i antyfaszystowskim partyzantem. Walczył w oddziale partyzanckim „Đuro Đaković“. Aby zrozumieć jego dzieje warto w kilku zdaniach przedstawić sytuację w Czarnogórze w tamtych dniach.

Po kampanii kwietniowej państw osi w 1941 r., znanej jako Operacja 25, Czarnogóra trafiła pod okupację Królestwa Włoch. Porozumienie w tej sprawie osiągnięto w Wiedniu 21 i 22 kwietnia 1941 r. przez ministrów spraw zagranicznych Galeazzo Ciano i Joachima von Ribbentropa. Gubernator Czarnogóry Pirzo Birolii w swoich zapiskach zwracał uwagę, że zubożała Czarnogóra stała się terenem, gdzie idee komunizmu (zwłaszcza zagadnienia związane z ekonomią i kwestiami materialnymi) zaczęły spotykać się z coraz większym poparciem mieszkańców. Według jego obserwacji biedne państwo stało się „łatwą ofiarą komunizmu”, a „prymitywny acz waleczny naród” był zdeterminowany do wszczęcia rebelii, która była dodatkowo uargumentowana atakiem III Rzeszy na Związek Radziecki. Już 13 lipca 1941 r. z inicjatywy Komunistycznej Partii Jugosławii wybucha w Czarnogórze ogólnonarodowe powstanie antyfaszystowskie. Jest to pierwsze powstanie ludności przeciwko okupantowi podczas II wojny światowej, zorganizowane w okresie bezdyskusyjnej dominacji państw osi w okupowanej Europie. Powstanie ogarnęło zasięgiem cały kraj, a w ciągu kilku dni większość czarnogórskich ziem została wyzwolona. W powstanie zaangażował się Ljubo Čupić. Warto dodać, że dzisiaj 13 lipca jest świętem państwowym w Czarnogórze oraz dniem wolnym od pracy. W trakcie walk serbscy nacjonaliści (czetnicy) nie podporządkowali się dyrektywom wojennym KPJ, zachowując przyjazne relacje z okupantem. Powstanie zostało również potępione przez metropolitę Serbskiego Kościoła Prawosławnego, który później popierał działania wojsk okupacyjnych. W kraju rozpoczął się czetnicki terror. Od czerwca 1942 r. do marca 1943 r. oddziały podporządkowane Dragoljubovi Mihailoviciovi, kierowane przez Pavle Đurišicia i Blaža Đukanovicia dokonały egzekucji na około tysiącu mieszkańców, którzy uczestniczyli w antyfaszystowskim powstaniu w Czarnogórze.

Po jednej z bitew przeciwko czetnikom w okolicy Nikšicia, Ljubo Čupić zostaje przez nich pojmany. Podczas procesu pokazowego zasłynął z tego, że drwił z rodzimych zdrajców i otwarcie im ubliżał. Do historii przeszła także jego wytrzymałość i odwaga podczas przesłuchań i tortur. Świadkowie jego egzekucji długo opowiadali jak idąc zakuty w kajdanach z uśmiechem na twarzy podrywał swoich towarzyszy do dalszej antyfaszystowskiej walki. Został rozstrzelany w czetnickim obozie koncentracyjnym pobliżu Nikšicia przez serbskich czetników, współpracujących z włoskim okupantem. Jego ostatnim okrzykiem było: „Niech żyje niezwyciężona Partia Komunistyczna!“. Z jego zdjęciem fotografował się Jean Paul Sartre, a jego grób odwiedzała m.in. Indira Gandhi i Jawaharlal Nehru. Pisała o nim ówczesna prasa światowa, również za Oceanem. Jego pamięci poświęcono wiele tomików poezji. W 2013 r. czarnogórska poczta wypuściła limitowaną edycję znaczków z jego wizerunkiem. Dla Czarnogórców Ljubo Čupić jest ikoną antyfaszystowskiej walki, a także uosobieniem czarnogórskiej waleczności, nieugiętości i honoru, ukutych podczas 450-letniego bezkompromisowego oporu wobec Imperium Osmańskiego. Czarnogóra jest jedynym krajem byłej Jugosławii, w którym nie występuje modny rewizjonizm historyczny i w którym antyfaszyzm stanowi aksjologiczny fundament pokojowej, wielonarodowej i wielowyznaniowej koegzystencji. Obecnie na naszych oczach odradzają się hordy faszyzmu, przeciwko którym Ljubo oddał swoje młode życie. Świadomie i bez strachu padł martwy za ideały wolności i walki z uciskiem i tyranią. Niech jego postać będzie dla nas natchnieniem w konfrontacji z pogrobowcami faszystowskich zbrodniarzy. Niech jego uśmiech podnosi nas na duchu, gdy władza chce nam wmówić, że to my jesteśmy po niewłaściwej stronie.

Shadowban na facebookowej stronie antify jaworzno

Facebook drastycznie obciął zasięgi strony antifa jaworzno na swoim serwisie. Z zasięgów kilkutysięcznych zrobiły się zasięgi raptem kilkunastoosobowe.

Jest to przykład shadowbana – kolejnych utrudnień nałożonych na nasze środowisko.

Aby ominąć ograniczenia zasięgu  proponujemy kliknąć w “obserwanie” i zaznaczenie opcji “wyświetlaj najpierw” . Chociaż wcale nie jesgteśmy pewni czy to cokolwiek da.

Rosja: Turniej sztuk walki ku pamięci Iwana Chutorskiego przerwany przez rosyjskie służby

17 listopada w Moskwie tradycyjnie odbywał się antyfaszystowski turniej sztuk walki „Don’t Give Up!”. Turniej ten odbywał się cyklicznie, ku  pamięci   Iwana Chutorskiego, zabitego przez neonazistów.  W czasie trwania turnieju na miejscu pojawiły się rosyjskie służby – FSB oraz policja i  zatrzymali uczestników turnieju – co najmniej 80 osób. Zatrzymanych zabrano na 3 posterunki policji – Sokol, Choroszewski i lotnisko w grupach po 25 osób, rzekomo w celu „kontroli”.  Fotografowali paszporty. Kolejne 10 osób zostało zabranych na komisariat policji w obwodzie Voykovsky, musieli okazać  dane paszportowe i odciski palców. Podczas zatrzymania funkcjonariusze użyli siły wobec jednego z uczestników turnieju. Nie pozwolili  się spakować aresztowanym  i zagrozili, że wywiozą ich do lasu . Wśród zatrzymanych było 5 nieletnich, których rodziców policja nie poinformowała o zatrzymaniu i przewiezieniu na komisariat. Komenda policji w Sokolu rozdała zatrzymanym kwestionariusze, prosząc ich o podanie adresu, koloru oczu, budowy ciała, miejsca pracy, badań, obywatelstwa i innych danych osobowych. Wszyscy zostali przymusowo sfotografowani.  W departamencie Choroszewskim zatrzymani otrzymywali protokoły zatrzymania – rzekomo sprawdzano je pod kątem „udziału we wcześniej popełnionych przestępstwach”. O 9 wieczorem wszyscy zatrzymani dorośli uczestnicy turnieju zostali zwolnieni z posterunków policji,  a rodzice zabrali nieletnich.

 

Międzynarodowy Batalion Wolności ogłasza nową formację- Rewolucyjny Antyfaszystowski Front (RAF)

 

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy sytuacja geopolityczna w północnej Syrii skłoniła kilka organizacji sił zbrojnych do udziału w ciężkich starciach. Z nich wszystkich Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) są jedynymi, które walczą o ideał sprawiedliwości i wolności. Wiele rewolucyjnych organizacji zdecydowało się wspierać SDF i konsekwentnie się organizować. Jako internacjonalistyczni bojownicy z całego świata walczyliśmy u boku YPG i YPJ w Serekaniye i na linii frontu Til Tamir, ponosząc straty. Ostatnie tygodnie były dla nas pouczające, aby pokazać  wagę silnej internacjonalistycznej solidarności i konieczność głębokiego zaangażowania w walkę antyfaszystowską. Dlatego postanowiliśmy przegrupować się i zjednoczyć w ramach wspólnej organizacji wojskowej w Międzynarodowym Batalionie Wolności. Rewolucyjny antyfaszystowski front  – RAF jest logiczną odpowiedzią na trwającą faszystowską inwazję na Rojavę. RAF to coś więcej niż organizacja. To koncepcja, że ​​za każdym razem, gdy atakuje faszyzm, odpowiada  się na niego siłą. Koncepcja, że ​​wszędzie tam, gdzie niesprawiedliwość i tyrania próbują zniewolić ludzi, rewolucjoniści będą walczyć o wolność i równość. RAF nie jest liczbą pojedynczą. RAF jest liczbą mnogą. Jest na zwielu! RAF to miejsce, w którym bojownicy decydują się organizować na poziomie radykalnym. RAF jest miejscem, w którym opór staje się ofensywny. RAF jest wszędzie tam, gdzie serca biją o rewolucję. I dziś bardziej niż kiedykolwiek RAF znajduje się na linii frontu w Rojavie, obok naszych kurdyjskich, arabskich, armeńskich, asyryjskich, syryjskich, turkmeńskich, czerkieskich i tureckich towarzyszy.

 

Nie oczekujemy, że państwa imperialistyczne pomogą ludziom w Rojavie. Po raz kolejny pokazali całemu światu swoje zdradzieckie drogi. Możemy jedynie oczekiwać wsparcia od tych, którzy przeciwstawią się barbarzyństwu i reakcyjnym ideologiom.
Obecną neo-otomańską faszystowską inwazję prowadzoną przez faszystowskie państwo tureckie przy pomocy jego pełnomocników można pokonać jedynie przez ekstremalne i rozproszone powstanie na całym świecie. W każdym miejscu, w którym faszystowskie  państwo tureckie ma swoją reprezentację, za każdym razem, gdy pojawia się taka możliwość, musimy strajkować i protestować. Wzywamy wszystkich rewolucjonistów świata do zjednoczenia się przeciwko wspólnemu faszystowskiemu wrogowi. Dołącz do nas w ramach Międzynarodowego Batalionu Wolności. Aby wspierać Rojavę i YPG / YPJ. Aby podjąć działania w swoich krajach. Stać się najgorszym koszmarem państwa tureckiego i jego sojuszników. Jesteśmy w stanie wojny, i to nie tylko na równinach i wsiach północnej Syrii, ale we wszystkich miejscach, w których obecny jest faszyzm. Zaangażowani i zdeterminowani do walki do końca, zdecydowaliśmy się na zbiorowe włączenie wszystkich osób i grup, które chcą się do nas przyłączyć. Lojalny wobec internacjonalistycznego ideału naszego ukochanego przyjaciela i towarzysza Cerena Güneşa, który został męczennikiem 3 listopada podczas operacji, walcząc z gangami islamistycznymi tzw. „Syryjskiej Armii Narodowej”, witamy w naszych szeregach „Komando Ceren Güneş ”I wspólnie ustanawiamy prostą antysekciarską, rewolucyjną i etyczną linię do naśladowania w naszej walce. Niech żyje internacjonalizm! Zwycięstwo rewolucji w Rojavie! Śmierć faszyzmowi! Rewolucyjny antyfaszystowski front  – RAF

Skandynawia: skoordynowana akcja nazioli w rocznicę Nocy Kryształowej

Skandynawia przeżyła własną Noc Kryształową, neonaziści zaatakowali w skoordynowany sposób…
        W Skandynawii w ostatni weekend z okazji rocznicy Nocy Kryształowej miały miejsce skoordynowane ataki na Żydów, których dokonywali neonaziści. Skandynawskie miasta zostały zalane swastykami i żółtymi gwiazdami Dawida, którymi naziści “oznaczali”  Żydów podczas II wojny światowej. Jednak weekendowe szaleństwo to tylko wierzchołek lodowca…
Ataki na Żydów miały miejsce w całej Skandynawii, a władze zarejestrowały większość z nich w sobotę, w rocznicę Nocy Kryształowej. Tego dnia 81 lat temu naziści zorganizowali antyżydowski pogrom, podczas którego palili synagogi, grabili i niszczili żydowskie sklepy, domy i szkoły…
Według skandynawskich mediów i organizacji żydowskich ataki były prawdopodobnie koordynowane przez skrajnie prawicową grupę Nordfront (Front Nordycki), która według Henri Golsteina z Duńskiego Stowarzyszenia Żydowskiego odwołuje się do neonazizmu, ale publicznie nie nosi swastyk. „Grupa opublikowała zdjęcia wandalizmu popełnionego przez jej członków. Najwyraźniej były to skoordynowane ataki. Chociaż Front Nordycki jest najsilniejszy w Szwecji, zaatakował w całej Skandynawii, w tym w Norwegii i Danii, ”opisuje Goldstein. Według niego neonaziści opublikowali także w Internecie artykuł, w którym zaprzeczają Holokaustowi i pytają Żydów, dlaczego tak się boją. Incydenty weekendowe są jednak tylko szczytem lodowca, ponieważ w całej Skandynawii narastają ataki antysemickie. Według The Independent neonaziści zaatakowali najsilniej w Danii w sobotę, gdzie oznakowali domy i skrzynki pocztowe żydowskich mieszkańców naklejkami z gwiazdą Dawida.

Węgry: 50 neonazistów zaatakowało centrum społeczne w Budapeszcie

W stolicy Węgier, Budapeszcie  około 50 neonazistów zaatakowało centrum społeczności żydowskiej  w tym mieście.

Zaatakowane centrum nosi nazwę “Aurora”. Neonaziści  spalili flagę i  namalowali na elewacji budynku graffiti.

Według lokalnych raportów policja powstrzymała się od interwencji przez kilka minut.

Aurora to centrum kulturalno-społeczne, położone w 8. dystrykcie Budapesztu na Węgrzech. Znane jest jako centrum  podziemnej sceny muzycznej i artystycznej, służy także jako centrum węgierskich organizacji pozarządowych. Jego model organizacyjny opiera się na demokracji uczestniczącej.  Aurora jest dobrze znanym celem ataków rządu węgierskiego na organizacje obywatelskie.  Została nazwana na cześć literackiego pisma Károly Kisfaludy o tej samej nazwie.

Rojava zagrożona! Tureccy faszyści szykują się do ataku…

TOWARZYSZKI I TOWARZYSZE!  DO BRONI!

W OBRONIE REWOLUCJI W ROJAVIE!

 

 

Rojava to teren północnej Syrii, tak przynajmniej mówią geopolityczne mapy.
Na początku było to terytorium zamieszkałe jedynie przez ludność kurdyjską i żyjące tam mniejszości etniczne. Później, jego zasięg rozszerzył się na dość duże połacie Syrii zdominowane etniczne przez ludność arabską. Od wybuchu wojny domowej w Syrii Rojava cieszyła się niezależnością. Niezależnością którą sama wywalczyła. Była głównym motorem zwalczania Państwa Islamskiego na terenie Syrii. Dawna stolica ISIS – Raqqa znajduje się obecnie pod zwierzchnictwem Rojavy. Kurdyjscy bojownicy odbili ją, podobnie jak i wiele innych miast z rąk Państwa Islamskiego.

Rojava tak naprawdę Państwo Islamskiego pokonała. W międzyczasie, a właściwie w całym czasie jej trwania na jej teretorium zachodzily poważne zmiany społeczno-polityczne : walka za patriarchatem, uświadamianie społeczeństwa, zwalczanie prawicowych i religijnych ekstremizmów, ekologizacja życia… Jest to zbiorczo określane jak Rewolucja w Rojavie.
Te przemiany a także los Kurdów , ludności cywilnej przyciągał ochotników z całego niemal świata gotowych walczyć i oddać życie za sprawę. Za eksperyment społeczny jakim stało się terytorium Rojavy…. Wiele towarzyszek i wielu towarzyszy okupiło tą walkę krwią i własną śmiercią.

W chwili obecnej, już po zniszczeniu Państwa Islamskiego, gdy siły Rojavy wygrały z tym przeciwnikiem ich dotychczasowy sojusznik – imperialistyczne USA wycofuje swoich żołnierzy, swoją pomoc i likwiduje swoje bazy. Było to do przewidzenia gdyż każdy spodziewał się takiego obrotu sytuacji. Rojava i rewolucja społeczna jaka ma tam miejsce została sprzedana przez imperialistów z USA faszystowskiemu rządowi Turcji.

Towarzyszki i towarzysze! Dzisiaj, jak nigdy przedtem Wasza pomoc może być nieoceniona. Nie siedzicie bezczynnie, róbcie COKOLWIEK aby wesprzeć Rojavę i naszych towarzyszy w walce! Pisanie listów, pikiety, demonstracje a jeśli tylko macie możliwości – wyjazd i walka za sprawę do samej Rojavy.
Nasze towarzyszki i towarzyszy w Rojavie czeka teraz największe wyzwanie – atak ze strony faszystowskiej Turcji. Siegajcie po wszelkie możliwe sposoby sprzeciwu przeciwko tej faszystowskiej inwazji, jakie tylko przyjdą wam do głowy i na jakie możecie sobie pozwolić…

FASZYSTOM ŚMIERĆ ✊
ERDOGANOWI ŚMIERĆ ✊

💣✊🏴

Jedno wyjście: Rewolucja

W obecnej chwili mało kto, z osób nie zainteresowanych tematem zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji – tego doczego doprowadził kapitalizm,  ze zmian zachodzących w dzisiejszym świecie…

Mimo to , nawet  liberalne tuby propagandowe typu Wyborcza, Polityka czy Newsweek coraz częściej wypuszczają artykuły o potrzebie zmian systemowych.

Wynika to z faktów o  tym, że w obecnym kapitalistycznym, globalnym systemie wszystko co mogło – zostało zrobione. My sądzimy, że zostało i było od dawien dawna robione źle. Poszliśmy niewłaściwą drogą.

Postępująca katastrofa klimatyczna, zmiany związane z możliowścią egzystencji na Ziemi, nasuwają pytanie – czy zrobimy coś żeby to zatrzymać?

Zarówno elity polityczne , wielkie korporacje i koncerny które całkowicie lekceważą problem, jak i część społeczeństwa która w niego albo nie wierzy albo bagatelizuje są tu V kolumną.

Jedynym wyjściem z tej patowej sytuacji, w której obecnie się znajdujemy jest rewolucja świadomości. No a później już nie tylko świadomości.

Jedynym możliwym sposobem zatrzymania katastrofy klimatycznej jest rewolucja. Politycy  , rządy , organizacje międzynarodowe  – jeśli podejmują jakiekolwiek kroki w tym temacie robią to niestety zdecydowanie za poźno.

Jako ludzkość jawi się przed nami ponura perspektywa wyginięcia naszego gatunku… Mamy jedynie dwie możliwości – wyginąć   (co może niektórzy przyjęli by z ulgą),  albo diametralnie zmienić swoje życie…

Jedynym sensownym wyjściem pozostaje rewolucja antykapitalistyczna.

Niestety nasze społeczeństwo ( i w sumie większość społeczeństw Zachodu  – poza Skandynawią gdzie cały czas mimo wszystko zachodzi rewolucja w świadomości ludzi czy Grecją która jest anarchistycznym tyglem) nie jest gotowe na takie zmiany…

W wielu krajach świata do głosu dochodzą faszyści , nacjonaliści , populiści – pokroju Trumpa w USA , Kaczyńskiego w Polsce, Bolsonaro w Brazylii.  Ci “przywódcy” oddalają niestety wizję zabezpieczenia naszego jestestwa,  nie dbają o planetę a jedynie o własną kieszeń i o głosy wyborców…

A czas ucieka…

Na popiołach kapitalizmu będą rosły rośliny… albo nie będzie naprawdę niczego.

 

 

 

Portland: Starcia antify z naziolami

W sobotę w Portland było  naprawdę gorąco…

Neofaszyści  zapowiedzieli swój “rajd przez miasto”.  Była to jedna z największych mobilizacji skrajnej prawicy w tym rejonie.

W Portland w Oregonie zebralo się ponad tysiąc  członków  Proud Boys, oraz innych podobnych im  naziolskich odchyleńców.  Podobna  była również liczba ich przeciwników – w tym bojowo nastawionych grup lokalnych antyfaszystów.

Szefowa portlandzkiej policji Danielle Outlaw przedstawiła w mediach szacunki liczbowe i policzyła, że w szczytowym momencie w manifestacji białych nacjonalistów  brało udział 1200 osób.

Obydwie grupy, Praud Boysi i antyfaszyści zgromadziły się po dwóch przeciwległych brzegach rzeki Willamette.

Policja, która zciągnęła posiłki z zewnątrz, w tym służby federalne , mimo znacznej liczby funkcjonariuszy (ponad 700)  nie była w stanie zapanwać nad sytuacją.

Lokalni antyfaszyści zapowiedzieli już wczęsniej, że antifa podejmie wszelkie kroki do zablokowania tego spędu faszystów.

Policja  mimo usilnych starań straciła kontrolę nad sytuacją. Dochodziło do starć zarówno między aktywistami antify i faszystami, jak i pomiędzy demonstrantami i funkcjonariuszami policji.

Kamieniami zostały obrzucone autobusy wiozące faszystów na miejsce ich zgromadzenia. Sześć osób odniosło lekkie obrażenia. Jedna z cięższymi obrażeniami została hospitalizowana, jak podaje agencja informacyjna Reuters.

To są dane podawane przez media. Z tego co wiemy liczba ta jest dużo wyższa.

Policja aresztowała 13 osób .

Sławę zyskało jedno ze zdjęć, na którym działacze antify atakują autobus , którym jechali Praud Boys. Widać na nim faszystę wymachującego młotkiem w  przez drzwi, w stronę antyfaszystów.  Prawica rozpoczęła kampanię kłamstw, jakoby to antyfaszyści pierwsi użyli tego właśnie młotka. Jest to oczywiście nie prawdą. Faszysta, który nim wymachiwał  dał go sobie wyrwać… Filmik z tego zajścia już krąży po sieci.

Prawicowcy którzy najechali ulice Portland w stanie Oregon w tą sobotę , skrzyknęli się na demontrację  „End Domestic Terrorism”.

Siły antyfaszystów były jednak barrdziej radykalne, i lepiej zorganizowane.

Według burmistrza Portland Teda Wheelera, który powiedział, że miasto jest przygotowane – poradzono sobie jak należy. Policja skonfiskowała broń palną, którą mieli ze sobą ludzie zjeżdzający się do miasta.

Członkowie lokalnej grupy Rose City Antifa stali za zorganizowaniem antyfaszystowskiej kontry.

W oświadczeniu na swojej stronie internetowej oskarżyli skrajnie prawicowe grupy o „przeniesienie  przemocy politycznej na nasze ulice”. W swoim oświadczeniu  zachęcali też randomowych  ludzi „do obrony Portland przed skrajnie prawicowym atakiem”.

Podobnie jak Praud Boys, wiele innych skrajnie prawicowych grup zapowiedziało, że pojawią się na demontracji – w tym American Guard, którą niektórzy nazywają bez ogródek  „hardkorową białą supremacją”, a także grupa milicyjna Three Percenters.

Przed sobotnim wiecem policja w Portland – wraz z oficerami z departamentów policji w całym Oregonie – zainstalowała betonowe barykady wzdłuż parku Tom McCall Park w Portland Waterfront. Celem było oddzielenie skrajnie prawicowej demontracji od ich oponentów,  czyli antyfaszystowskiej  kontrdemonstracji która przewyższyła liczebnie  tą skrajnie prawicową  i obejmowała około 300 odzianych na czarno  bojowych antyfaszystów.